23 Lipiec
Poszukiwany DŁUŻNIK

Prowadzenie własnej działalności gospodarczej staje się coraz bardziej powszechne. Głównie z uwagi na stosunkowo łagodne wymogi formalne jej założenia. Nie umyka również uwadze element gospodarki czasem, elastyczności i efektywności w tym zakresie. Są różne formy prowadzenia działalności gospodarczej, dominuje jednak spółka kapitałowa. Albowiem powstaje wówczas podmiot prawny o odrębnej osobowości prawnej, majątku i odpowiedzialności za zobowiązania prawne. Tym samym, jeśli dłużnikiem jest przykładowo spółka z ograniczoną odpowiedzialnością („LTD”), wówczas roszczenie wierzyciela może być skierowane wyłącznie do majątku tejże osoby prawnej, nie jej indywidualnych wspólników. Co do zasady majątki osobiste tych ostatnich są odpowiednio chronione. To wyróżnia spółki kapitałowe od osobowych, gdzie więź gospodarcza łącząca wspólników nie prowadzi do powstania odrębnej osoby prawnej wobec której można dochodzić swych roszczeń.

Niemniej, często zdarza się, iż mimo posiadania wyroku zasądzającego należność wobec spółki kapitałowej, ta celem uniknięcia odpowiedzialności, podejmuje decyzję o jej rozwiązaniu, co skutkuje wykreśleniem jej z rejestru prowadzonego przez urząd, Companies House. Wówczas podmiot zobowiązany do wykonania wyroku, traci swą egzystencję prawną, a tym samym znika z pola egzekucji. Wzbudza to niejedokrotnie uzasadnione poczucie niesprawiedliwości, ponieważ często dzieje się tak, iż wprawdzie sztuczny podmiot traci swój byt prawny, jego wspólnicy / dyrektorzy nadal prowadzą działalność w innej formie, unikając tym samym odpowiedzialności za swe poprzednie zobowiązania.

Jednakże, w ściśle określonych okolicznościach, możliwe jest formalne przywrócenie spółki do rejestru, tym samym „ożywienie” jej osobowości prawnej. Zazwyczaj działania takie podejmowane są przez wierzycieli wówczas, gdy rozwiązanie spółki nastąpiło celowo w trakcie trwania postępowania sądowego lub po powzięciu wiedzy o istnieniu potencjalnego roszczenia.

Ustawa o Spółkach (Companies Act 2000) przewiduje dwa tryby przywrócenia spółki do rejestru, mianowicie w ramach procedury administracyjnej lub sądowej. W kontekście tematycznym, znaczenie mają tu również regulacje upadłościowe (Insolvency England and Wales Rules 2016 z późniejszymi zmianami).

Generalnie procedura administracyjna ma zastosowanie jedynie w ograniczonych okolicznościach; głównie w przypadku usunięcia spółki z rejestru z powodu niedopełnienia przez nią określonych obowiązków rozliczeniowych, a nie faktycznego zaprzestania prowadzenia działalności. Jednym z warunków przywrócenia jest złożenie wniosku przez uprawniony podmiot w ciągu 6 lat od daty rozwiązania spółki. Wnioskodawca musi dopełnić szereg wymogów w procesie aplikacji, w tym uiścić koszty administracyjne oraz kary związane z opóźnieniem wykonania obowiązków rozliczeniowych, których wysokość generalnie zależy od długości okresu opóźnienia. Jeśli urząd wyda decyzję odmowną, wówczas we właściwym terminie można wnieść sprawę do sądu.

W odróżnieniu do trybu administracyjnego, w postępowaniu sądowym podmiotem, który może wnosić o przywrócenie spółki do rejestru może być jej były lub przyszły wierzyciel, czyli osoba mająca bezpośredni interes w tym, by spółka istniała i mogła należycie wykonać swe zobowiązanie prawne.

Skutkiem przywrócenia spółki do rejestru mocą postanowienia sądowego jest uznanie kontynuacji jej istnienia, tak, jakby nie była ona wykreślona z rejestru lub rozwiązana, co ma istotne znaczenie z punktu widzenia realizacji zobowiązań, zwłaszcza tych zabezpieczonych. W praktyce, wierzyciel wraz z wnioskiem o przywrócenie spółki wnosi również o ogłoszenie jej upadłości celem umożliwienia likwidatorowi przeprowadzenia właściwych działań celem wyszukania źródeł majątku a następnie jego odpowiedniej realizacji. Poza tym, również sąd może wydać dodatkowe zarządzenia z uzwględnieniem okoliczności danej sprawy, m.in. w przedmiocie zawieszenia biegu lub przywrócenia terminu przedawnienia roszczeń, co ma istotne znaczenie z punktu widzenia interesów wnioskodawców będących wierzycielami nieuczciwej spółki.

Podjęcie procedury restoracyjnej wymaga czasu i nakładów finansowych wnioskującego, co nie jest sytuacją komfortową dla wierzycieli, już pokrzywdzonych działaniami spółki dłużnika. Ponadto trzeba mieć również na uwadzę to, iż decyzja o przywróceniu spółki do rejestru może okazać się jedynie pyrrusowym zwycięstwem.

Poszukiwanie dłużnika, zwłaszcza jeśli ten ucieka się do nieuczciwych praktyk, może zakończyć się fiaskiem, co z punktu widzenia interesów wierzyciela jest oczywiście niepożądane. Dlatego też warto jest zainwestować czas w działania sprawdzające podmiot zanim wstąpi się z nim w jakąkolwiek relację prawną. Warto jest upewnić się, iż przyszły kontrahent ma klarowną sytuację finansową oraz odpowiednie umocowanie na rynku, to jest, iż jest partnerem wiarygodnym. Pozwoli to być może uniknąć rozczarowań i zminimalizować ryzyko strat.

Artykuł przygotowany dla: Gazeta Londyńska, Wyd. 137, UK